» kzbb.org « :: Dzisiaj jest piątek, 10 września 2010 roku ::  
  Strona główna
  mobi.kzbb.org
  Aktualności
  Kronika
  Historia
  Kim jesteśmy
  Rejony i Grupy
  Agendy i Służby
  Nabożeństwa
  Kazania - mp3
  Świadectwa
  Biuletyn
  Słowo od Pastora
  Czytelnia
  Materiały do pobrania
  Budowa
  Foto Galeria
  Statystyka
  Kanały Kanał RSS
  Linki
  Telefon zaufania
  Kontakt


Zapisz Wypisz
  Gości online: 25
  Dzisiaj: 56
 • Odwiedzin: 605642
Powiadom znajomych
Strona startowa
Dodaj do ulubionych


foto galeria:


fotorelacje:


 
  Słowo od Pastora - Kanał RSS


Poszerzone granice
 2010-02-28 g.08:17 | 4 932 bajtów | czytano 686 razy

Zawsze, gdy przypomina mi się Jaabes, starotestamentowa postać, którą wszyscy łącznie z najbliższymi uważali za osobę, która nigdy nic szczególnego w swoim życiu nie osiągnie, zastanawia mnie, jak potężny jest potencjał wiary i modlitwy.

W 1 Księdze Kronik 4:10 czytamy: „ A Jaabes wołał do Boga Izraela tymi słowy: Obyś mi prawdziwie błogosławił i poszerzył moje granice, oby ręka twoja była ze mną i obyś zachował mnie od złego, aby mnie ból nie dotknął. I Bóg spełnił jego prośbę.”

Nie wiem jak wy, ale ja, gdy patrzę na to, co wydawało się przez wiele ubiegłych lat wręcz niemożliwe, a dziś staje się rzeczywistością, upewniam się, że uczestniczę w „prawdziwym błogosławieństwie” Bożym.

Błogosławieństwo Boże dość często bywa jakby nie do końca przez nas w pełni rozumiane. Fakt, że budzimy się rano też jest przejawem Bożego błogosławieństwa podobnie, jak coś szczególnie nieprawdopodobnego, co może wydarzyć się w naszym życiu osobistym i zborowym.

Jaabes, obserwując swoje otoczenie, modlił się o „prawdziwe” błogosławieństwo i takie otrzymał. Prawdziwe Boże błogosławieństwo charakteryzuje się między innymi tym, że poszerzane zostają nasze dotychczasowe możliwości, powszechnie określane jako życiowe szanse, które prawie niespodziewanie pojawiają się w naszym zasięgu. Dostępne stają się dla nas nowe możliwości działania, a świadomość Bożej obecności zachowuje nas od złych decyzji i podejmowanych niewłaściwych kroków.

Przekonany jestem, że jako zbór w pełni staliśmy się tego beneficjentami, nasze granice zostały realnie poszerzone, możemy obecnie korzystać ze znacznie większych możliwości, jakie tkwią w naszym obiekcie. Wreszcie mamy długo oczekiwane krzesła, których brak był główną przyczyną uniemożliwiającą rozpoczęcie korzystania z sali głównej jeszcze pod koniec ubiegłego roku.

Wraz z Radą Starszych zboru podjęliśmy w połowie stycznia kolejne wielkie wyzwanie. Postanowiliśmy, że już w pierwszą niedzielę lutego 2010, zamiast po raz kolejny korzystać z gościnności cieszyńskiego zboru ELIM, tym razem sami chcemy zorganizować u siebie chrzest dla oczekujących od grudnia katechumenów. W ramach tego nabożeństwa odbędzie się też wspólna z nowo ochrzczonymi Wieczerza Pańska.

Mam świadomość, że to, na co zwracam Waszą uwagę nie jest pozbawione mojego emocjonalnego ładunku. Spodziewam się, że dla wielu z Was jest to podobnie ekscytujące.

Niemniej, po przełomie stajemy przed jednym z pierwszych wyzwań. Nowa rzeczywistość prawdziwego Bożego błogosławieństwa wymaga od nas wszystkich wysiłku i rozsądnego wykorzystania go w pełni. Nowe, poszerzone granice wcale nie oznaczają poszerzenia marginesu naszego beztroskiego korzystania z nowych możliwości. Wiele było i jest przykładów takich beztroskich postaw i ich jakże częstych zgubnych rezultatów.

Jaabes modlił się o Bożą ochronę przed złem, które kryje się w nieumiejętnym korzystaniu z błogosławieństwa. Bóg mu to zagwarantował. My o wiele bardziej możemy na to liczyć.

Przed nami wszystkimi staje zatem wyzwanie umiejętnego korzystania z poszerzonych granic. Korzystanie z nich nie oznacza beztroskiej swobody. Już teraz zastanawiamy się, jak zorganizować nasze korzystanie z nowych pomieszczeń i powierzchni oraz gdzie i jak rozstawiać osoby służby porządkowej. Jesteśmy pewni, że będziemy potrzebować liczebnego wzmocnienia naszych służb porządkowych, więc już teraz apeluję, by każdy szukający jakiegoś zajęcia mógł zastanowić się, czy właśnie to nie mogłoby stać się początkiem Twojej służby w kościele. Będziemy potrzebować co najmniej dwóch zmian tak, by pełniący służbę mogli się wymieniać przynajmniej co drugi tydzień.

Taka służba to poważne wyzwanie. Wtedy, gdy inni będą mogli swobodnie chodzić i spotykać się z dowolnymi osobami, pełniący służbę będzie musiał pozostawać w swoim rejonie, tak by w razie potrzeby mógł udzielać stosownych informacji i udzielać niezbędnej pomocy. Świadomość nas wszystkich z korzystania z dużego obiektu zbiorowej użyteczności musi więc w pierwszej kolejności ulec znaczącej przemianie.

Przyznaję, że marzy mi się powtórzenie sytuacji, jaka miała miejsce podczas wizyty królowej z Saby w Jerozolimie oglądającej nową świątynię i dom Salomona. Zapewne król Salomon pozostając pod wrażeniem Bożej obecności, która zstąpiła podczas uroczystego otwarcia świątyni dołożył wszelkich starań, by ten fakt uwypuklić przed swoim dostojnym gościem. A mimo to na plan pierwszy w ocenie obserwującej bacznym okiem królowej Saby, wysunęli się słudzy w domu Salomona i organizacja ich pracy. Dodam: pracy służb porządkowych, której my bardzo często nie doceniamy lub jest dla nas czasem zbyt uciążliwa. Jednak w naszych nowych poszerzonych granicach jest to służba nie do przecenienia, by ustrzec nas od złego.

Edward Lorek, pastor

<< powrót
 

Copyright © 2002-2009 by KZ Zbór "FILADELFIA" Bielsko-Biała